obrazek

Krajeński Park Krajobrazowy – Młyny

Zaczynam we wsi Stare Gronowo, wieś niepozorna z ciekawymi perełkami. Od np. zakład ceramiczny  z 1894 roku zwany kaflarnią, w którym do dzisiaj wypala się nietypową ceramikę głównie do renowacji zabytków. Co ambitniejsi mogą skorzystać z oferty warsztatów ceramicznych i zamienić lepką masę w coś atrakcyjnego.

Ok ale ruszamy w trasę. Niestety brak oznaczeń utrudnia start więc jadę kierując się dedukcją i wskazaniami mapy. Aż tu nagle niespodzianka… prywatna posesja i zakaz wjazdu. A więc trzeba zawracać.

Na szczęście trasa wiedzie przez las a pogoda sprzyja więc jedzie się przyjemnie podziwiając okolicę. A jest co oglądać. Coraz częściej pojawia się jakiś ciek wodny, wyżłobienia wzniesienia. Jak dla mnie bajka. Po chwili docieram do pierwszego z okolicznych młynów a raczej pozostałości po nim. Młyn Gronowski bo o nim mowa musiał kiedyś robić wrażenie jak okolica, w której był położony. Teraz niewiele po nim pozostało poza malowniczym krajobrazem.

Panorama7

Kolejny cel podróży to Witkowski Młyn. Po raz kolejny błądzę po leśnych drogach nim go odnajduje. Niestety oznaczenie szlaku pozostawia wiele do życzenia. Witkowski Młyn jeśli kiedyś tam był to niewiele z niego pozostało. Poza szumem rzeki Kamionki na chaotycznie rozsianych kamieniach pod mostem. Za to w bezpośredniej okolicy znajduje się piękna posesja, jak z bajki (gratuluje aranżacji).

Galeria: